1 listopada 2017

Ostatnie zdjęcia Coli

nie przeliczyłem nigdy
ziomka - przeliczyłem się.
*
Tak. Zrobione 2 sierpnia, a nazajutrz już jej nie było. Choroba nie oszczędza nawet ukochanych psiaków. Dbajcie o nie zawsze.







11 komentarzy:

  1. :(. Rok temu umarła Viz. Do dziś się nie otrząsnęłam:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie wiem co powiedzieć. Ukochanego zwierzaka na prawdę potrafi bardzo brakować.

    OdpowiedzUsuń
  3. To bardzo wszruszające...piękna pamiątka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyrazy współczucia, nawet jeśli o pieska chodzi. Sama sobie nie wyobrażam co będzie jak zabraknie kochanej Lilki lub Azy. Ach... trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wysyłam ku niej mnóstwo modlitw, by było jej dobrze w psim niebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Biedna Cola :( Zdjęcia są ładną pamiątką po niej.
    W ogóle, to bardzo podoba mi się jej imię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przykro mi, została po niej piękna pamiątka w sercu i na zdjęciach.
    Pozdrawiam.
    Szkicownik Cookie

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna łapka. Śliczny piesek. No tak to jest, ludzie odchodzą, zwierzęta odchodzą. Pozostają wspomnienia i fotografie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już straciłam kilka psów. Wszystkie najukochańsze. Rozumiem co czujesz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna, biedna... ale grunt, że nie cierpi już

    OdpowiedzUsuń
  11. okropnie przykre:( niestety wiem dobrze jak to jest stracić futrzanego przyjaciela

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?