8 listopada 2017

Nela w ciepłych tonach


czas istniał i nie istniał 
dla nas - jak DeLorean, 
podpalałaś noc czarną, jak
asfalt swą paletą barw.



11 komentarzy:

  1. Kolejny piękny tekst i ekstra foty. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodziutka jest i jak ładnie pozuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny pies :)

    Dzięki , dzięki :) W sumie lecą jak oszalałe.. został w sumie tydzień do wyjazdu :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna!! ;)
    Moja koleżanka miała spaniela o imieniu Nela, niestety niedawno odszedł do psiego raju.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wygląda na tle trawy, śliczny kontrast:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozkoszna jest naprawdę, my w domu mamy kota, bo jest po prostu mniej wymagający niż pies, ale zwierzak musi być.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?