16 października 2016

Czerwona pnąca róża.

mamy nadzieję, 
a to już coś.
*
Czerwone róże uwielbiam za klasykę, którą w sobie mają. Za sprawą mojego taty w naszym ogródku pojawiła się pnąca róża w tym właśnie kolorze. Uwielbiam ją. 








10 komentarzy:

  1. Piękna. Szkoda, że już przekwitła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, śliczne zdjęcia! To przedostatnie bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kwiaty, szkoda, że już nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia :) Za czerwonymi różami "z kwiaciarni" nie przepadam, ale te ogródkowe mają swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czerwone róże to moje ulubione kwiaty. Mam u siebie w ogródku taką, która pachnie malinami. Świetnie je uchwyciłaś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przedostatnie jest niesamowite, z tym kontrastem pomiędzy płatkami róż a niebem... Już Ci mówiłam, że masz takie oko do nietypowych ujęć, taką wrażliwość i wyobraźnię... :)

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?