17 lipca 2016

Pąki czerwonych róż.



i kupmy w aptece ten antydepresant 
i przedawkujemy go grubo po stokroć 
i porobisz nożem mi sznyty na plecach, 
bo tym, co Ci powiem, Cię zranię w chuj mocno.



2 komentarze:

  1. za tymi ciętymi z kwiaciarni nie przepadam natomiast na krzaku uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka śliczna czerwień, lubię takie zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?