6 kwietnia 2016

Zabawy z nocnym światłem.

Pewnej bezsennej nocy, wyglądając przez okno, zauważyłam wiele świecących się świateł - jak to w mieście. Postanowiłam wykorzystać to w fotografii. Ustawiłam najdłuższy czas naświetlania w moim aparacie i zaczęłam majtać sprzętem na wszystkie strony, uzyskując efekty, które widzicie poniżej. Fajna sprawa i dobra zabawa. Polecam!









kocham to miasto choć to miraż, 
to tu straciłem kilku ziomków, a przez kilku w końcu uwierzyłem w przyjaźń.










6 komentarzy:

  1. zabawa światłem jasne:) przy długim naświetlaniu spróbuj rzucić światło na siebie w różnych miejscach i stwórz efekt ducha':)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podpowiedź! Muszę to wykorzystać. :)

      Usuń
  2. Zabawa światłem na zdjęciach to super sprawa! ^^ Fajny efekt. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "i zaczęłam majtać sprzętem na wszystkie strony" haha :'D
    też lubię takie zabawy, ale niestety nie mieszkam w mieście i nie codziennie mogę tak się bawić :)

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?