6 listopada 2015

Bez.


pierwszą noc przegadaną do rana 
i pierwszą noc, kiedy nie chcieliśmy mówić nic, 
pamiętam pierwszy poranek, który wstawał tylko dla nas, 
jakby tylko jedna para mogła ujrzeć wtedy świt. 














2 komentarze:

  1. Cóż za klimat mi stworzyłaś. Te fotografie i słowa...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo poprawiłaś mi teraz humor :) Patrząc na te zdjęcia wróciłam myślami to czasu jak była piękna słoneczna pogoda, siedziałam prze domem na huśtawce, czas beztroski bez tych obowiazków które na mnie teraz spadły :) I jeszcze bez! przepięknie pachnący ! Uwielbiam :)
    Pozdrawiam, miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?