22 maja 2015

Teraz ich kolej, by poradzić sobie beze mnie.

pomyśl - kiedy ludzie są naprawdę silni: 
kiedy wierzą w siebie, czy kiedy wierzą w nich inni?
*
Ostatnio dużo osób wokół mnie mówiło o wspieraniu innych, o wzajemnej pomocy, o dawaniu drugich szans i tak dalej. Sami pewnie wielokrotnie słyszeliście te hasła, banały, sentencje. Jednak czy kiedykolwiek ktoś skierował w Waszą stronę tyle pomocy, wsparcia, szans, ile o nich mówił? Czy to się równoważyło? Jeśli tak - gratuluję, bo to się rzadko zdarza. Jeśli nie - rozumiem, bo sama często się z tym zderzam.


Znam wiele osób, które miały być ze mną zawsze, miały skakać za mną w ogień, prowadzić mnie za rękę we mgle i do których miałam dzwonić nawet o trzeciej w nocy. Dzisiaj ze sztucznym uśmiechem się ze mną witają gdzieś na mieście. Kontaktują się raz na rok - wtedy, kiedy im czegoś zabraknie. Chcą ujrzeć światło w tunelu, którym mam być ja, chcą pomocnej dłoni, którą dla nich najchętniej okazałaby się moja dłoń... Teraz? TERAZ?


Teraz. Kiedy sobie radzę, kiedy są ludzie, którzy ujrzeli we mnie coś dobrego w najgorszym momencie mojego życia i są obok mnie od dawna. Stawiają czoła problemom razem ze mną, oddaliby za mnie życie (z wzajemnością!), wspierają każdy mój chory pomysł, czytają te notatki. Teraz, kiedy tamtym coś nie wyszło. 


Kiedyś - nie pomogli mi w trudnej sytuacji. Rozpłynęli się, potłukli niczym szkło, gdy tylko wyciągnęłam rękę, by poprosić o cokolwiek. Teraz sami chętnie by mnie widzieli w roli swojej pocieszycielki, wybawczyni, zbawicielki, wspomnianego już światełka w tunelu. Mam poratować radą, znaleźć wyjście, bo "zawsze jakieś miałam". Miałam. Bez nich. Dałam radę? Dałam. Teraz ich kolej, by poradzić sobie beze mnie.


Powiem tylko tyle - wspierajcie swoich bliskich i nie pozwalajcie, by kiedyś taki tekst napisano o Was. Walczcie z całych sił o tych, których kochacie. Warto.

15 komentarzy:

  1. Bardzo mądrze napisane. :)
    A tak na marginesie to niezwykłe to .. zwierzątko. Bo nie wiem do końca co to jest. > . < Wygląda jak pomalowane w jakimś programie komputerowym, niezwykłe. ;3
    http://swiatoczamijulii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat są zdjęcia nieprzerabiane, naturalne. Nawet mnie samą zdziwił kolor tego konika polnego. :)

      Usuń
  2. Kiedyś myślałem, że człowiek jest wart tyle na ile widzą go inni. Teraz wiem, że dla niektórych ludzi stanowię wartość... o wiele większą, niżeli jakiś tam ,,sposób postrzegania" mnie. I z wzajemnością.
    Bardzo ładne i wyraźne zdjęcia. Bądź silna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Również w swoim życiu spotykałam wiele osób, które miały zostać już ze mną "na zawsze", ale i tak prędzej, czy później znikały. Przez to nie ufam już tak ludziom ;)
    Śliczne zdjęcia!

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. konik polny ma przepiękny kolor! nigdy jeszcze takiego nie widziałam :)
    mądry tekst :)
    również potwierdzam żeby wspierać te osoby, które kochamy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeju ślicznie o tym napisałaś i zgadzam sie z tobą! myślę, ze nei ejdnej osobie ten post dał do myslenia;)

    dominisiv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Doskonale cię rozumiem. Pomagasz wszystkim wokół, zawsze starasz się wymyślić choćby dla najbanalniejszych problemów dobrą radę, a potem jeśli ty potrzebujesz pomocy to twoje problemy są nieistotne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ludzie się zmieniają i nie mamy na to wpływu. Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzadko to się zdarza, ja staram się dawać ludziom drugie szansy. Większość ludzi tzw pseudo przyjaciół odwraca się od nas gdy najbardziej ich potrzebujemy. Powiedzenie 'prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie' jest trafne..

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz całkowitą rację :)
    Ten konik polny jest cudowny hah
    http://joanna-szwed.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. oj, wiele było w moim życiu osób, dla których istniałam gdy czegoś im brakowała. Za wiele... :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety, tak już jest, że ludzie więcej wymagają od innych, niż od siebie. A powinno być odwrotnie. Zanim wyjdziemy z jakąkolwiek pretensją powinniśmy spytać samych siebie: "Co ja bym zrobił na miejscu tej osoby?".

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny post, dobrze napisany. Cóż nie damy rady przewidzieć na kogo tak naprawdę trafiamy i dla kogo poświęcić się warto.

    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie napisane - myślę, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.. i neistety ciężko dzisiaj o dobrego przyjaciela. Jestem zdania, że najważniesjza jest rodzina - ona nigdy nei zostawi w potrzebie. Piękne zdjęcia, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?