6 marca 2015

Może będę kończyć dzień z płaczem?

Wszystko płynie. A my... Przemijamy. W dodatku jesteśmy gruboskórni. Żyjemy z dnia na dzień, obojętni na wszystko, co tylko nas nie dotyczy. Nie umiemy współczuć, nie umiemy wczuć się w sytuację drugiej osoby. Doszukujemy się wad, minusów, potknięć. Często sami rzucamy kłody pod nogi. A o tym nikt nie będzie pamiętał. Przynajmniej nie w dobrej mierze.


Nic po nas nie zostanie. Sama o tym długo myślałam i myślę nadal, bo nie potrafię tego zrozumieć. Pamięta się wybitnych naukowców, wynalazców, uczonych, sportowców... Ale nie zwykłych ludzi. Ostatnio na moim osiedlu zmarły dwie osoby, a teraz nikt nawet o tym nie pamięta. Nekrologi nadal smutnie powiewają na wietrze, moczone strugami deszczu, a w domach tych osób nie ma nikogo z kondolencjami, z wyrazami współczucia. Jakby tych, którzy umarli, w ogóle nie było.


tak bardzo chciałbym zabić złość, znaleźć spokój w sobie, 
zdusić w głowie te ciągoty do zbierania blizn. 


Ze mną też tak będzie? Boję się tego. Chciałabym zrobić coś dobrego dla ludzi, dla świata, dla siebie. Chciałabym, by ktoś miał ze mnie pożytek, bym była komuś potrzebna i czuć się właśnie taką. Chcę pomagać, zmieniać świat, być dobrym człowiekiem, dawać innym wsparcie, mieć w sobie pozytywną energię, chęci do działania i być osobą, którą świat na długo zapamięta w pozytywnym znaczeniu.


A może w przyszłości będę ignorować ból i smutek innych, prąc ciągle do przodu, byle tylko złapać trochę pieniędzy? Będę cierpieć na wszystkie możliwe choroby spowodowane zawyżoną dawką stresu, będę wracać do pustego mieszkania, nie przywita mnie nawet pies i będę kończyć dzień z płaczem, chowając twarz w poduszkę? Nie wiem. Ale się boję.


25 komentarzy:

  1. Każdy się chyba tego boi, że zostanie zapomniany. Jedyna rada na to by o Tobie pamiętali nie tylko najbliżsi to wziąć się za działanie i pomagać innym, robić coś co utkwi innym w pamięci, co będą doceniać. Szczerze nie wiem, co... Pewnie jest wiele takich rzeczy, też zależy od tego co Ty lubisz. Nie wiem, możesz udzielać się społecznie przy starszych ludziach, przy dzieciach z domu dziecka, przy dzieciach w szpitalach, dawać im radość, możesz udzielać się bardziej materialnie jak brać udział w jakiś zbiórkach... Po prostu robić coś, co dla jednych jest niczym [tych gruboskórnych], a dla innych wszystkim [tym którym pomagasz].
    Mi osobiście nie zależy by być pamiętaną przez tłumy, dlatego udzielam się dla tych, którzy nie powiedzą innym TO ONA MI POMOGŁA, a za okazaną pomoc oddadzą całe serce - zwierzakom :)
    Powodzenia.
    Pozdrawiam ciepło.
    [kiimir.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  2. PS widzę że zaszły zmiany na blogu, bardzo ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy post i piękne zdjęcia :)
    Szczerze mówiąc, mam podobną obawę co Ty. Boję się, że nie będę dla nikogo ważna i umrę w samotności, a nikt o mnie nie będzie pamiętał. Jednak mam gdzieś w sobie promyk nadziei, że tak nie będzie i tego samego Tobie życzę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy z Nas chciałby być kochany, a w przyszłości - dobrze i długo pamiętany. Co prawda wielu ludzi nie potrafi bądź zwyczajnie boi się przyznać do takich pragnień, jednak pomimo tego pozornego chłodu nigdy się ich nie pozbędzie. Taka jest już natura człowieka - w końcu mamy w sobie tę tajemniczą, mistyczną wręcz duszę, prawda? :)
    Wydaje mi się, że nie do końca masz rację... nie jestem pewna, o jaką pamięć Ci chodzi, ale czy ta żyjąca w naszym najbliższych nie wystarczy? Czy trzeba koniecznie posiadać pewność pamięci ze strony całego świata? Ile w takiej 'zbiorowej' żałobie może być prawdy, szczerości? Chyba wolałabym być prawdziwie ceniona przez garstkę osób, niż obojętnie rozpoznawana przez miliony.
    Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ładnie uchwycone zdjęcia.
    Pinaxi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wpis daje do myślenia bo nigdy się nad tym nie zastanawiałam......zdjęcia piękne...

    OdpowiedzUsuń
  7. Kazdemu marzy się, by ktoś go wspominał,pamiętał. Bliscy napewno z pamięci na nie wyrzucą, ale dla reszty pozostaniemy jednak zwykłymi szarymi ludzmi, ktorych sie nie wspomina...

    www.xavilove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Taką mam nadzieję - w końcu to najbliżsi są dla Nas najbardziej znaczącą częścią świata :)

    Wracać można nieskończoną ilość razy, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mądrze napisany post :)
    Zgadzam się z Tobą, teraz ludzie nie patrzą na innych, ale zbyt mocno przejmują się swoim losem...
    Śliczne zdjęcia :)

    mlwdragon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznaję, że bardzo ciekawy post, bardzo mądry (jeśli tak można powiedzieć.)
    Chyba każdy boi się tego co po nim pozostaje, ale ja jakiś czas temu postanowiłam, żyć tu i teraz, tak jakby jutra miało nie być. Wydaje mi się, że to jest jakaś metoda, na strach ; D

    lapkawgore.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ech też bym bardzo chciała zmienić tyyle rzeczy na tym świecie. ;<

    OdpowiedzUsuń
  12. Dosyć dołujący post, choć jakże prawdziwy. Chciałabym za wszelką cenę zostawić po sobie jakiś ślad, zanim przeminę, ale to niesamowicie ciężkie.
    foxhurvia-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Niebo niczym guma balonowa !

    OdpowiedzUsuń
  14. Cóż ludzie mają słaba pamięć do ludzi, ale kochają wytykać błędy innych. To najbardziej wkurz mnie. Chciałabym zabić wszelkie zło, ale jestem tylko człowiekiem. Co mogłabym zrobić? Ty już coś robisz dla świata żyjesz i piszesz genialnego bloga, który poruszył moje serce. Dlatego obserwuję.
    http://dziennik-ali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam przeczucie, że nigdy nie będziesz obojętna na smutek i łzy.
    Uwielbiam te kolory Nieba.

    OdpowiedzUsuń
  16. łał...jaka notka! :o
    chyba nie usnę tej nocy myśląc o tym co napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia *.*

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. zdjęcia są przepiękne
    wspólna obserwacja ? http://paperlifex33.blogspot.com/ zacznij i daj znać ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zdjęcia. Takie niebo lubię najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękne zdjęcia :)
    Pozdrawiam serdecznie, MÓJ BLOG/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny post i zdjęcia, bardzo wzruszający i prawdziwy. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Post daje do myślenia, nie ma co do tego wątpliwości. Wydaję mi się, że na ból, smutek nigdy nie można być obojętnym. Ale nie można doprowadzić właśnie do tego co pisałaś, żeby wracać do pustego mieszkania i płakać w poduszkę.
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawy wpis;)
    Madrze napisany i pouczający;)
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas. A może wspolna obserwacja ? ;*

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?