27 grudnia 2014

Skarpetki od pary, Van Gogh i pochwały.

dorośli mówią mi: "Dorośnij!", 
wielcy kreatorzy szarej prozy codzienności.
*
Słuchajcie, lubicie być chwaleni? Ja zdecydowanie tak! I nieważne czy ktoś mnie pochwali za odrobienie trudnego zadania z matematyki samodzielnie, czy też za zdobycie Mount Everestu - bardzo miło mi się tego słucha i wręcz zatrzymuje się dla mnie czas, ponieważ celebruję sobie tę pochwałę powoli i z przyjemnością. Jednak czy wszyscy tak robią?


Dużo osób, a zwłaszcza rodziców, uważa, że pochwały "psują" dzieci. Rozpuszczają, podnoszą ego, utrudniają dziecku zdobycie samodzielności no i wreszcie - że są niepotrzebne. Głównie te pochwały dotyczące małych rzeczy. Bo jaki jest sens chwalenia krzywo narysowanego domku z zielonym dachem i oknami pokolorowanymi tak, że ten kolor aż wychodzi poza kontury? Przecież to ma być przyszły Picasso, van Gogh i inne Mona Lisy czy słoneczniki. On(a) nie takie gówna ma malować!


Ja zostałam wychowana przez moich rodziców z pomocą pochwał - i tego nie da się ukryć, a ja nawet nie mam zamiaru tego robić. Tak - rodzice chwalili mnie za to, że ubrałam obie skarpetki od pary lub za to, że nie pomylił mi się prawy kalosz z lewym. Chwalili swoje krzywo narysowane autoportrety, których jestem autorką i które dumnie wiszą na ścianie w moim pokoju. Co mi to dało? Motywację, otuchę, chęci do dalszego działania i pokazywało, że to, co robię ma jakiś sens. Teraz wychodząc z domu buty ubieram w pół sekundy, strony mi się nie mylą, a skarpetki do pary wybieram bezbłędnie nawet w nocy po omacku.


Bo pochwały, moim zdaniem, absolutnie nie są złe. Trzeba tylko, będąc rodzicem, odpowiednio je sączyć i pokazywać dziecku, że można dzięki nim stać się bardziej pewnym siebie, co nieco doszlifować, a może i w przyszłości zostanie tym Van Goghiem! Mi się nie udało... Ale przynajmniej pamiętam, żeby dom zamknąć na klucz, jak wychodzę! ;)

35 komentarzy:

  1. Świetnie napisane 😉
    Bardzo podoba mi się twój styl pisania.
    Zapraszam do siebie
    julkablo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię być chwalona :\ Niezręcznie mi trochę. Chodzi mi oczywiście o np. nauczycieli w szkole czy znajomych rodziców : ,, ale z Ciebie piękna panna wyrosła" - niezręcznie ;-;
    pozdrawiam ps- fajnie piszesz :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie pochwały mogą rzeczywiście wprawić w zakłopotanie. ;-)

      Usuń
  3. Bardzo się cieszę, że napisałaś ten post ;)
    Wielu się wydaje faktycznie, że jak pochwalą to dziecko od razu stanie się narcyzem. Nie prawda, za chwalenie za dobre wykonanie zadań dziecko po prostu chce dalej zachowywać się tak, by pochwałę otrzymać. Jak się dostaje ciągły ochrzan za to jakim złym się jest, to nie chce się niczego. Przykład? Moi rodzice i podejście do matury, mama widzi ile pracy wkładam i że zarywam czasem noce. Chwali mnie nawet za głupie 3 kiedy przyjdę do domu uradowana, bo "mama, zdałam ten test". I te mamine pochwały zepsuło jedno wejście mojego taty z tekstem "tróje masz?! jesteś do niczego, nie zdasz matury, było iść do zawodówki jak jesteś taka głupia", po tym nagle cała moja motywacja prysła, natychmiast i zanim wróciła straciłam kilka miesięcy. Więc nie krzykiem i pretensjami dziecko wychowywać, a dobrym słowem, żeby je zachęcić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się że większość z nas lubi gdy się je chwali :) I ja lubię często chwalić innych , bo to miłe sprawić aby ktoś inny miał dzięki mnie lepszy dzień :). W związku z tym chcę powiedzieć że masz świetny blog i bardzo mądrze tu piszesz, na pewno będę do Ciebie zaglądać częściej. Pozdrawiam serdecznie http://kasjaa.blogspot.com/.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie lubię jak mnie ktoś chwali. Nie wiem jak mam na to zareagować, czy podziękować, czy tylko się uśmiechnąć a może zaprzeczyć. Jednakże zgadzam się, że dziecko należy pochwalić, oczywiście z umiarem, bo to jednak motywuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Według mnie pochwały motywują do dalszego działania, także jestem jak najbardziej na tak, jeżeli o nie chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pochwały motywują, ale ja osobiście trochę się peszę, gdy ktoś mnie chwali :)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  8. pochwały sa bardzo ważne, dają motywację ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Racja, pochwały są miłe i ważne. Jeśli dziecko dostanie pochwałę wie, że robi coś dobrze.
    No niestety nie miałam tyle szczęścia, każda rzecz jaką zrobiłam dobrze nie była zauważana, ale najmniejszy błąd zaraz wytykany.
    Mimo to żyję i mam się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie chyba rodzice też wychowali bazując na pochwałach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mozna chwalic, ale z umiarem ;) xx
    ngvyen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. ja lubię być doceniana, to mnie napędza do dalszej pracy! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia a co do przewodniego tematu posta: Ja jestem jedną z niewielu osób, króych pochwały nie interesują. Owszem, gdy usłyszę, że ładnie coś zrobiłam to na chwilę się uśmiechnę i podziękuję, ale jakoś specjalnie to na mnie nie wpływa. Jednak ja zupełnie różnię się od reszty ludzi, ale widząc po mojej młodszej siostrze pochwały są ważne podobnie jak i nagany. Pochwały motywują do doskonalenia się i w przyszłości też swoje dzieci będę chwalić przy ażdej okazji, podobnie jak i moją siostrę !

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy wpis! Podoba mi się tu u Ciebie! ;)

    http://klaudiaaam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne zdjęcia, łapią za serce :)
    Mnie niektóre pochwały wprawiają w duże zakłopotanie, dlatego czasami wolę ich po prostu nie słyszeć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pochwały-te dobre i wykorzystane w mądry sposób zawsze są ok :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pochwały są dobre. :) Ważne, żeby też mówić co dzieci zrobiły źle, a nie tylko chwalić ;d

    OdpowiedzUsuń
  18. Święte słowa, pochwały to bardzo dobra motywacja do dalszego działania:)
    Cudne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwsze zdjęcie mnie urzekło.
    Również lubię być chwalona.
    foxhurvia-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też lubię usłyszeć dobre słowo ;) Wtedy czuję się doceniana.. i chcę być zawsze lepsza w tym co robię ;) !

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię usłyszeć dobre słowo! :)

    Pozdrawiam i zapraszam na nowego posta! <3
    http://crazystrawberryxd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo fajne zdjęcia ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim zdaniem trzeba od czasu do czasu pochwalić za dobrze wykonaną pracę lub coś innego. To motywuje do dalszej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim zdaniem trzeba chwalić, ponieważ motywuje to do dalszej pracy.
    Fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zawsze jest miło usłyszeć jakąś pochwałę, ale najważniejsze żeby była szczera i od serca ! :)
    P.S Świetnie zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  26. pochwały są bardzo motywujące ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. zdjecia sa sliczne!
    niech Twoje postanowienia marzenia i plany sie spelnia a nowy rok owocuje w jak najlepsze i najszczesliwsze wydarzenia, niech Twoje zycie zmienia sie na lepsze. Duzo milosci i ciepelka, wspanialej atmosfery. Otaczaj się dobrymi ludzmi, nie falszywimi, tylko takimi, ktorzy zawsze pomogą i zawsze będą ze względu na Twoją osobowość!
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję serdecznie za życzenia! Nawzajem. :)

      Usuń
  28. Ciekawy wpis :)
    Moim zdaniem pochawała motywuje do dalszej pracy, do dalszego działania, aczkolwiek nadmiar pochwał jest niekorzystny, przynajmniej u niektórych.
    Pozdrawiam. Szczęśliwego nowego roku! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za życzenia, wzajemnie! :)

      Usuń
  29. Popieram. Dobrze jest usłyszeć pochwałę i czuć czyjeś wsparcie. Zawsze dodaje to motywacji do dalszej pracy i doskonalenia siebie :)

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?