24 października 2014

Krempna!

wziąłem więcej darów, niż składali Jezusowi,
wziąłem więcej hajsu, niż dali Salomonowi.
*
Kolejny post podróżniczy przed Wami - tym razem wyprawa do Krempnej - miejscowości, która jest oddalona od mojego Jasła tylko o 35 km, więc nietrudno zgadnąć, że wybieramy się tam z rodzicami dosyć często. Bardzo lubię tę miejscowość i gdy tylko nie mamy pomysłu na to, gdzie by wyskoczyć w słoneczne niedzielne popołudnie - od razu wybieramy Krempną.


Pomyślicie sobie: "Kurczę, znów zdjęcia wody? To nie było w poście kilka dni temu?". Otóż - nie! W Krempnej uwielbiam przede wszystkim co? Rzekę! Tak, może brzmi to niezbyt twórczo i podróżniczo, ale naprawdę warto zostać Wam jeszcze chwilkę ze mną i dobrnąć do końca tego postu - dowiecie się, dlaczego ta rzeka jest tak dla mnie ciekawa.


Uwielbiam te skały (kamienie, głazy, cokolwiek...)! Uwielbiam się na nich odpowiednio usadzić i obserwować płynącą wodę, obmyślać nowe sesje czy po prostu poleniuchować. Na pierwszy rzut oka może nie wydają Wam się one zbyt wygodne, ale naprawdę - pozory mylą! Na zdjęciu wyżej widzicie moje ulubione miejsce, czyli oczywiście... sam szczyt! :)


Rzeka jest bardzo wartka i miejscami mocno usiana kamieniami - no jak to z rzekami górskimi bywa. Oczywiście woda jest lodowata nawet w środku lata i tego nie ma co kryć, ale mi to jakoś zbytnio nie przeszkadza. Bardzo podoba mi się to, że jest tak wiele wodnych "wodospadów", jak ja to nazywam. Ładnie się prezentują łącznie z tymi ostrymi skałami z poprzedniego zdjęcia.


Poniższe zdjęcie ogromnie mi się podoba i szczerze mówiąc sama nie wiem czemu, ale możliwe, że to dzięki tym świetlnym "przebłyskom" i "łunom", które możemy zaobserwować w czystej wodzie, gdy mamy słoneczną pogodę. Jak widzicie - woda w tej rzece jest naprawdę bardzo czysta i to jest jej kolejny plus.


Poniższe zdjęcie pochodzi z balustrady mostu nad rzeką. Tak, to już ostatni element, jeśli chodzi o moje zachwalanie tej rzeki. Most też jest świetny. Niestety, nie posiadam ujęcia w całości tego obiektu, bo zapomniałam go zrobić. Taka jestem ciapa!


Ostatnim zdjęciem jest jeden z widoków po drodze do Krempnej - a właściwie na samym wyjeździe z niej. Musicie przyznać, że ta miejscowość żegna się z nami pięknie i naprawdę chce się wrócić tam znów! Wreszcie udało mi się zrobić takie ujęcie, bo zanosiłam się na to od dawna, a zawsze jakoś albo przegapiłam to miejsce, albo zwyczajnie zapomniałam zrobić zdjęcia. :)


12 komentarzy:

  1. Rzeczywiście piękna rzeka ;* Cudowne zdjęcia naprawdę <3
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    w-odbiciu-lustrzanki-aparatu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju, ale tam pięknie! *o* Zazdroszczę Ci, że masz takie miejsce tak blisko siebie ;3
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, zapiera dech w piersiach! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia :) Miejsce warte odwiedzenia, naprawdę ;D Fajny blog :* Pozdrawiam i życzę mnóstwo czytelników!
    P.S
    http://halloweenismylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia wyglądają świetnie :)

    Może wspólna obserwacja (oczywiście jeśli mój blog naprawdę i się spodoba)?
    Odwdzięczam się na 100% :)

    http://julia-and-fashion.blogspot.com KLIK

    OdpowiedzUsuń
  6. Skałki trochę jak w Norwegii... zgadzam się, dobre miejsce na fotografowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne zdjęcia miejsce :)
    zdjęcie nr. 5 jest prześwietne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie słyszałam o tym miejscu ale musi być tam cudownie :D

    http://joanne-bloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. jej czwarte i piąte zdjęcie. takie piękne
    chcę tam jechać, chcę wakacje, chcę ciepła!

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?