5 sierpnia 2014

Marzenia jak irysy.

pamiętam, jak dusiłeś mnie jednorazówką,
nadal jest mi smutno, nie do zobaczenia jutro. 
*
Marzenia to dla niektórych z nas bardzo ważny temat. Nie ukrywam, że należę do tych właśnie osób. Dla mnie marzenia są ogromnie ważne, w zasadzie one mnie definiują i dają mi niezmierzoną motywację. Pozwalają mi na posiadanie takiej małej pewności, że zawsze mam jakiś cel, do którego będę chciała dążyć - po prostu do spełnienia marzeń. Ilu jest ludzi na świecie, prawdopodobnie tyle jest całkowicie odmiennych marzeń i pragnień. Dzieci w Afryce marzą o pójściu do szkoły, posiadaniu czegoś do zjedzenia. Ludzie w krajach, których toczą się wojny - marzą o pokoju, marzą o tym, by wreszcie przestać się bać. Ludzie biedni marzą o tym, by mieć co włożyć do garnka, mieć za co zapłacić rachunki lub w ogóle o tym, by mieć dach nad głową. Ludzie chorzy marzą o tym, by leczenie przyniosło skutki, by się wyleczyć, by znów pomyśleć o tym, że są zdrowi.


Jest jednak też inny rodzaj marzeń - według mnie... gorszy. Nie boję się tego mówić - po prostu takie marzenia mnie brzydzą. Chodzi mi tutaj o marzenia o najnowszym telefonie, bo muszę być na czasie. Marzenia o świetnym samochodzie, by dogryźć sąsiadowi. Ludzie marzą o tym, by ktoś inny usunął się z ich życia, marzą o złych rzeczach, przykrościach dla tego kogoś. Inni marzą o tym, by zdobyć wielkie bogactwo i móc się nim szczycić, ale zapominają o jakiejkolwiek formie pomocy, którą mogliby tym bogactwem ofiarować. Niektórzy marzą o tym, by komuś innemu coś nie wyszło, nie powiodło się. By to oni byli najlepsi. Po trupach do celu?


Mam nadzieję, że Wy należycie do grupy ludzi, którzy marzą ambitnie, ale nie złośliwie. :) Tytuł posta to "Marzenia jak irysy", ponieważ różne ujęcia tych kwiatów, które Wam prezentuję pokazują, że marzenia mogą być skryte, tak jak jeszcze nierozwinięte pąki. Mogą jednak być dumne, daleko idące, piękne - jak dojrzałe już kwiaty, dostojne.
Co sądzicie na ten temat? Oraz - co sądzicie o zdjęciach?










17 komentarzy:

  1. masz rację, te marzenia czysto materialne są okropne. A zdjęcia mi się podobają, fajne rozmycia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, takie skryte marzenia, gdy podczas ich realizacji nie idzie się ''po trupach do celu" są czym wspaniałym ;)
    Zdjęcia są przepiękne ;)
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Z marzeniami masz rację. Lepiej marzyć ambitnie i nikomu w tym czasie nie wchodzić w drogę :) Zdjęcia są piękne! :)
    http://world-is-pretty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczne zdjecia (to chyba irysy
    y?) ;)
    Zgadzam sie z Toba, co do tresci posta :*

    Mogę prosić o poklikanie u mnie w najnowszym poście?
    Do wygrania post promujący!
    Zapraszam: http://gertrama.blogspot.com/2014/08/summer-wishlist.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "to chyba irysy"- to mnie rozwaliło. przepraszam, ale i w notce i w tytule to dość oczywiste :).

      Usuń
  5. Poruszyłaś ten cudowny temat i w bardzo mądry temat go rozwinęłaś. Trafiłaś w samo sedno sprawy, a zdjęcia idealnie pasują i nadają pewną atmosferę notce. Może kiedyś mnie zainspirują do stworzenia czegoś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia śliczne. Zasadniczo nie przepadam za zdjęciami kwiatów, Twoje są wyjątkiem.
    Nie wiem czy takie negatywne, złośliwe motywacje można nawet nazwać marzeniami. Bardzo ważne jest, by mieć marzenia, ponieważ one, jak powiedziałaś, dają nam jakiś cel i nas definiują. Równie ważne jest, by mieć siłę je spełniać.
    Jestem teraz pod nowym adresem: pod-srebrnym-kapturem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. zdjęcia są śliczne ;)
    marzenia... każdy jakieś ma. i tak, te by komuś poszło gorzej, by mieć telefon w celu bycia na czasie są próżne, wredne, kiepskie. ale akurat to, by ktoś usunął się z drogi nie musi być, jeśli bardzo długo działa nam na nerwy to powoli powstaje i takie marzenie... nie znaczy to przecież, ze chcemy go zabić, zamordować, a ciało zakopać w lesie ;)
    http://opowiastki-prawdziwe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Po pierwsze primo :DD : Cudownie wykonane zdjęcia.
    A teraz do tematu wpisu: Myślę, że warto mieć marzenia, ale właśnie nie taki, by dogryźć innym. Ani nic w tym przyjemnego, ani wyjątkowego, ani miłego...
    Często marzę. Może nie o pokoju na świecie... chociaż oczywiście chciałabym aby był. Ale marzę o tym, żeby skończyć studia na które się dostałam i żeby mieć pracę w zawodzie ( jako chemik).
    Marzę o wielu podróżach, podczas których mogłabym się wiele nauczyć. Na początek zjechanie Polski rowerem, spanie w namiocie tam gdzie ludzie pozwolą ajej...
    Marzę o tym ,aby mieć kochającego męża ( mam nadzieję, że będzie to mój chłopak), marzę o dzieciach i psie i mieszkanku w moim mieście. O takiej małej przystani.
    Marzę o tym, by być szczęśliwa zawsze. Oczywiście smutki muszą być, ale to nie one definiują moje szczęście.
    Marzę o tym ,żeby kiedyś założyć własny kanał na youtubie, aby był przemyślany i taki mój.
    Marzę jeszcze o wielu rzeczach, co jakiś czas coś wpada, co jakiś czas jakieś marzenie zostaje spełnione. Oj wiele już się spełniło. ( To znaczy pomogłam im w tym).
    Ale się rozpisałam :D Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne makro !

    http://braiinstormiing.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne zdjęcia ;d

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. zdjęcia? zdjęcia są sudowne, szkoda że ja nie mam talentu hehe ;) Co do marzeń, fakt co czlowiek to inne marzenia. Zgadzam się z tym co napisałaś, ja mam tylko jedno marzenie, żeby moja rodzina zawsze była razem i żeby było szczęści i miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. marzenia czynią nasze życie lepsze
    ładne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?