31 sierpnia 2014

Ile kosztuje szczęście?

mam myśli brudne, jak wielu ludzi ręce,
wokół mnie burdel, ile kosztuje szczęście?
*
No właśnie - ile kosztuje szczęście? Ile ciężkich chwil musimy przeżyć, by docenić chociaż minutę spokoju i sielanki? Niestety - nadal są tacy ludzie, którzy nie umieją tego zrobić. Ciągle chcą więcej i więcej. Ciągle im mało, chcą mieć wszystko i być szczęśliwi cały czas. Tak się przecież nie da. Ale ile się da, jeśli nie ciągle?


Szczęście jest niesamowicie ulotne. Ja zawsze staram się doceniać chwile, w których niczym się staram nie przejmować, nie mam żadnych kłopotów, nie mam zmartwień. Takie chwile są niezwykle ulotne, niestety. Są ulotne, delikatne, niestałe... Dające odkupienie. Przynajmniej ja to tak czuję. Dlatego między innymi ten wpis wsparłam swoimi zdjęciami takich delikatnych polnych kwiatów. 


W życiu niczego nie da się przewidzieć. Tym bardziej nie możemy przewidzieć, w którym momencie, w której sekundzie pryśnie nasze szczęście. To straszne. Dlatego warto zdawać sobie z tego sprawę i doceniać je w każdej chwili.

A Wy? Doceniacie szczęśliwe chwile czy ciągle Wam tego szczęścia mało? :)













14 komentarzy:

  1. Fantastyczne zdjęcia :)
    Masz rację szczęście jest uczuciem ulotny i chyba umiem cieszyć się gdy jest
    blog maddy->klik

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście cieszę się kiedy spotyka mnie coś, co daje mi szczęście, jednak chyba każdemu go czasami brakuje ;)

    Zapraszam na nowego posta - kliknij!

    OdpowiedzUsuń
  3. staram się cieszyć każda chwilą, choć czasem rzeczywiście bywa z tym ciężko. Strasznie irytują mnie ludzie którzy mają wszystko co najważniejsze- zdrowie, rodzinę, miłość, prace a i tak marudza że im źle, bo gdzies tam nie pojechali czy coś podobnego ;o

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie zdjęcia:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy post. Racja, szczęście jest bardzo ulotne, niestety.
    pozdrawiam
    nada--blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Poruszyłaś dobry temat! ;) Szczęście jest czymś niesamowitym ;) ;) Sama nauczyłam się ostatnio cieszyć się z małych, ale wspaniałych rzeczy ;) Dotarło do mnie, że nie ma sensu czekać na to wielkie, ogrooomne szczęscie, ale trzeba się cieszyć się tym, co ma się teraz i tutaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. masz rację ;) szczęście jest bardzo ulotne

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietne zdjecia! Zapraszam do siebie :) Bylabym bardzo wdzieczna gdybys poklikala w linki z ubraniami :) patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem tego samego zdania co ty,dobry temat na post wybrałaś,jednak wydaje mi się,że nie został on wyczerpany,szkoda,że nie napisałaś więcej,bo naprawdę można by to fajnie rozwinąć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. trzeba patrzeć zawsze z pozytywnej strony:) ładne makro!

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?