2 sierpnia 2014

II Pogórzańskie Smaki.

byłaś dla mnie wszystkim, co się w życiu liczy,
teraz, gdy po wszystkim, wszystko jest już niczym. 

*
Na początku lipca pojechaliśmy z rodzicami na festyn/imprezę dotyczącą Przeglądu Zespołów Regionalnych. Jeździmy tam co roku i tym razem nie mogło nas zabraknąć. Jednak tym razem w Trzcinicy zamiast PZR zastaliśmy... II Pogórzańskie Smaki. Okazało się, że pomyliliśmy terminy, ale nie zraziliśmy się i postanowiliśmy zostań już na tej imprezie. Jak się okazało - nie na darmo... :)


Obok trawiastego placu i sceny, na której wszystko się odbywało, stoi Kościół św. Doroty. Pochodzi on z XV wieku i reprezentuje styl gotycki. Moja mama mi mówiła, że w tym kościele brała ślub moja ciocia. Zawsze lubię przyglądać się tej budowli, bo jest naprawdę piękna. Nie omieszkałam więc zrobić kilku ujęć.



Wzdłuż drogi do sceny był porozstawiane straganiki z pysznościami wyrobu różnych Kół Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich z mojej okolicy. Mój tata momentalnie skusił się na domowe wypieki i podczas całej imprezy napchaliśmy swoje brzuchy do nieskończoności! Jednak teraz powiem, że naprawdę było warto. Domowe jednak najlepsze, a pieniążki ze sprzedaży szły na rozwój danego Koła. :)


Cały festiwal prowadziły dwie panie ubrane w przepiękne ludowe stroje. Muszę przyznać, że bardzo mi się spodobał fakt, że są one niejako wpasowane w cały nastrój, a nie tylko występują w galowych sukienkach czy garsonkach. :) Ze swoim zadaniem dawały sobie radę bardzo dobrze i chociaż czasem zdarzało im się przejęzyczyć, to ogólna ocena zasługuje na 5! :)


Ogólnie wokół oko cieszyły bardzo ładne, ręczne dekoracje wokół sceny - wiklinowe rzeźby, kwiaty w donicach lub takie kwiaty z bibuły. Oprócz tej dekoracji na słupkach dekorujących scenę, takie kwiaty położono na trawie pod nią. Wyglądały bardzo ładnie. :)


Czas festiwalu skutecznie umilały różne zespoły ludowe. Każdy z nich dawał z siebie na pewno 101%, które było słychać, oj było! Szczególnie podobały mi się stroje tychże zespołów - różnorodne, każdy kolejny był inny i ładniejszy od poprzedniego. :)





Panie pięknie śpiewały i starały się najlepiej, jak mogły...


...ale i panowie nie dawali za wygraną! Chyba nie wytypowałabym zwycięzcy w tym śpiewnym pojedynku :)


Oczywiście nie może zabraknąć moich jakże artystycznych i oryginalnych kolaży, ponieważ było kilka chwil, podczas których się nudziłam, bo zespoły miały przerwy i wtedy nic na scenie ciekawego się nie działo. Ogólnie lubię takie kolaże, na których widać zabawę ostrością. Nie jestem w tym najlepsza, ale ten festiwal był miejscem, gdzie mogłam to troszkę poćwiczyć. :D



Ogólnie naprawdę bardzo dobrze oceniam ten festiwal. Mimo, że trafiliśmy na niego przez przypadek, to absolutnie nie mamy czego żałować! Wyobrażałam sobie to jako totalną klapę, a tu proszę - taka miła niespodzianka. Coś mi się zdaje, że za rok też tam wpadniemy. :)
A Wy - lubicie takie ludowe imprezy? :)

18 komentarzy:

  1. Co do festiwali kocham je a zwłaszcza ludowe :)
    http://alicji-pasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. nie przepadam za zespołami regionalnymi :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow ! Niesamowite zdjęcia !
    Ten kościół jest piękny ! Mogłaś porobić mu więcej zdjęć.
    Ogólnie rzecz biorąc nie zmarnowaliście czasu, a pomylić terminy każdemu sie zdarza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tego typu uroczystości,chociaż są rzadkością w mojej okolicy:)
    Stroje reprezentują się świetnie! Dodały zapewne urok tej imprezie.

    OdpowiedzUsuń
  5. kilka razy byłam na podobnej ludowej imprezie, całkiem spoko :D

    OdpowiedzUsuń
  6. przyznam, że nawet nie wiem gdzie jest ta miejscowość. Ale to dobrze, że ludzie nie zapominają o regionalnych tradycjach i dalej je kultywują:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dla mnie są takie festiwale, ponieważ strasznie nudno jest na nich. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny blog, ładne zdjęcia :)

    Zapraszam na FABRYKA MIĘTY KLIK! będę ogromnie wdzięczna za każdy komentarz oraz obserwację :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zdjęcia *-* Haha,fajnie tak czasem pomylić terminy,skoro można trafić na takie fajne imprezki xd
    To spotkanie jest bardzo podobne do dożynek,organizowanych na wsiach,pod koniec zbiorów! *-*


    wiska-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy post - tradycja to podstawa :) Świetny blog! :) Zapraszam do mnie:http://anotherverra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pierwszy rzut oka na zdjęcia własnie z dożynkami mnie się skojarzyło ;)

    http://powodzeniaveronica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. super zdjęcia! widać, że super spędzony czas ;3

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że trzeba kontynuować pewne tradycję, ale na tego typu festiwale i tak mnie nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja takich imprez nie lubie ale widac ze oplacalo sie tam zostac heeh
    http://teenluxy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Kościółek piękny, a impreza faktycznie podobna do dożynek! :)

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?