27 lipca 2014

Tomasz Ćwiąkała - Borussia Dortmund.

poza tym nic się nie zmienia,
może jednie wiedza - na kim mogę polegać.
*
Możliwe, że wiecie, iż ogromnie lubię sport. Siatkówkę, tenis, skoki narciarskie... Ale zdecydowanie nieodłączną częścią mojego sportowego (i nie tylko!) serducha będzie piłka nożna. Oglądam ją odkąd pamiętam, ale sześć lat temu zajęłam się tym naprawdę poważnie. Wtedy to trenowałam ponad rok piłkę nożną, ale zrezygnowałam z tego.
Od czterech lat dumnie kibicuję niemieckiemu klubowi - Borussii Dortmund, którą zna nawet ten, kto nie interesuje się piłką zbytnio. Ostatnio zauważyłam książkę o tym klubie, którą oczywiście musiałam mieć!



Okładka tejże książki prezentuje się tak, jak widzicie poniżej. Jest to jedna część serii "Giganci futbolu" autorstwa Tomasza Ćwiąkałły. Okładka jest kolorowa, przedstawione na niej zdjęcia znajdują się także w środku przy odpowiednich rozdziałach. Bardzo ładna czcionka przyciąga wzrok.



Strony tytułowe (zdjęcie wyżej i niżej) także utrzymane są na dobrym poziomie. Pierwsza - prawie surowa, bo zawiera tylko tytuł książki - jednocześnie nazwę klubu. Druga - trochę bogatsza, zawierająca nazwisko autora, wydawnictwo, tytuł serii i sąsiadujące z tym tekstem zdjęcie kibiców Dortmundu.


Po stronach tytułowych widzimy przed sobą spis treści. Na czarnym papierze dobrze czytelne, białe litery i każdy rozdział wzbogacony zdjęciem, które ten rozdział będzie rozpoczynać. Bardzo spodobało mi się takie rozwiązanie.



Poszczególne rozdziały (zdjęcie wyżej i niżej) rozpoczynają się zdjęciami zapowiedzianymi w spisie treści. Każdy rozdział jest bardzo ładnie oddzielony od reszty - wiadomo, o czym się czyta i nie ma możliwości, by stracić wątek. Tekst jest pisany bardzo lekko, ale zarazem profesjonalnie - Pan Ćwiąkała sprytnie wplata ważne fakty, żarty i przemyślenia w ogólny tekst o klubie.


Strony opowiadające o historii klubu zdobią takie grafiki, jak niżej. W dolnej części strony są wypisane wszystkie osiągnięcia Borussii Dortmund na przestrzeni lat. Każda strona odpowiada za osobne osiągnięcie. Podoba mi się to, że obok tych trofeum umieszczone są daty, kiedy zostały zdobyte. 



Jednym z rozdziałów książki jest rozdział "Drużyna", gdzie zarys życiorysu każdego piłkarza wzbogacony jest ciekawym zdjęciem (zdjęcie wyżej) oraz metryczką, umieszczoną na ostatniej stronie tekstu o danym zawodniku (zdjęcie niżej).



Każdą stronę książki zdobi nam pasek przy krawędzi, gdzie na czarnym tle wypisana jest nazwa klubu (zdjęcie wyżej). Jest to bardzo przyjemna dekoracja, która nadaje książce ładnego wyglądu. Na zdjęciu poniżej chciałam zwrócić uwagę na wygodną numerację oraz chciałam Wam przybliżyć czcionkę, która jest bardzo dobrze czytelna, estetyczna i jest kolejnym plusem książki.



Moim ulubionym piłkarzem - zarówno polskim, jak i w Dortmundzie - jest Kuba Błaszczykowski. Nic więc dziwnego, że już kilka chwil od kupna ta część książki była "wyrobiona" :)
Jednak o Kubie będzie jeszcze kiedyś wpis, a teraz chciałam Wam przybliżyć to, że w teksty o zawodnikach pięknie wplecione są cytaty, które ich dotyczą (zdjęcie niżej). Bardzo spodobała mi się ta inicjatywa.


W rozdziale "Kibice" znajdziemy tekst o tym, jak możemy kupić bilety na mecze Dortmundu, co też przykuło moją uwagę. Jest to sprytny dodatek, ale wiele ułatwia.


Na ostatnich stronach książki przedstawiony jest cały sztab klubowy



Moją osobistą ozdobą dla tej książki są podpisy osób z mojej klasy w gimnazjum, z którą rozstałam się w czerwcu 2014. Oczywiście zamazałam nazwiska, by nie mieć w razie czego kłopotów, ale imiona zostały. Jest to dla mnie bardzo ważna pamiątka - tak samo, jak ważna jest cała książka.



Na tylnej okładce znajduje się lekkie streszczenie książki, a raczej jej mini-prezentacja. Oczywiście tekst tej książki jest dla mnie bezcenny i bardzo ważny. Wszystko pisane jest pięknie, ale złe strony historii klubu także są ukazane. Oczywiście - przeważają dobre, ale grunt, że o tych "ciemniejszych stronach mocy" się nie zapomniało. :)
Myślę, że każdy, kto uwielbia Dortmund tak, jak ja - powinien na tę książkę zapolować. :)


Tytuł: Borussia Dortmund
Autor: Tomasz Ćwiąkała
Cena: 19,90 zł

Wydawnictwo: Buchmann
Sklep: Empik.

15 komentarzy:

  1. Mój brat tez kupił tą książkę, i teraz chodzi cały czas z nią i ja przegląda +Świetny blog
    1perfectdream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka jest stworzona dla Ciebie! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. moja przyjaciółka bardzo by się ucieszyła z takiej książki :) Tak jak Ty uwielbia sport, piłkę nożną i Kubę Błaszczykowskiego :D

    http://monikaspassions.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. o to nie dal mnie ;D
    crazy-life-by-angelika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. a jaaa.... ja to jestem totalnie antysportowa ;)
    nie kibicuję, nie oglądam meczy, nie czekam na mistrzostwa.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam sport, ale wolę siatkówkę, którą trenuję od 7 lat :)

    http://powodzeniaveronica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. No widzę że fanatyczka z Cb. :)

    http://miinikaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny blog :d Podoba mi się motto , ze nie znosisz prostych ścieżek :) i żeby nigdy się nie poddawać , to najważniejsze :D

    http://crossstitchandbracelets.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też kocham Borussie
    I też mam tę książkę raczej wpsólnie z bratem , ale to ja ją przeczytałam haha'
    http://teenluxy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja ten klub kojarzę tylko z tego, że są tam Polacy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam za zainteresowania, ja w tym temacie kompletnie zielona jestem :O
    A paznokcie w rzeczywistości, sporo ciemniejsze wyszły, źle światło ustawiłam, ale cieszę się, że się podobają :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. jaka taniutka ta książka!^^ mnie kusiły 'Sekrety La ROja' dostępne przez jakiś czas w biedronce, ale cena była odstraszająca :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też kocham tennis - gram zawodniczo i sport piłkę nożną mniej , ale lubię oglądać :)) http://always-classy-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?