6 czerwca 2014

Wycieczka - Auschwitz + autobus.

chociaż kłamstwem nas karmią, wiemy jaka jest prawda,
nawet z betonu czasem róża wyrasta.
*
przybywam do Was z kolejną notatką dotyczącą wycieczki. droga mijała nam bardzo przyjemnie, nie odczuwaliśmy żadnego dyskomfortu, ponieważ wyruszyliśmy z samego rana, a to nam zapewniło podróżowanie w przyjemniej, orzeźwiająco chłodnej, pogodzie. jak widzicie poniżej - atmosfera w autobusie była bardzo przyjemna. :D


w głównym temacie dzisiejszego postu chciałabym Wam opowiedzieć o obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. od razu na początku zaznaczę, że nie robiłam tam zdjęć, ponieważ uznałam to za stosowne. według mnie nie wypadało tam fotografować każdego kamienia, który był przecież kulą u nogi wielu udręczonych ludzi. od samego początku wita Was na miejscu niesamowita aura, aura pełna... chłodu, bólu, cierpienia. chociaż my przybyliśmy na miejsce w pełnym słońcu, to mimo wszystko dało się odczuć w choć jednym procencie tę aurę, w której niegdyś ginęli ludzie.
jak już pisałam w poprzednim wpisie - trafił się nam naprawdę bardzo dobry przewodnik. opowiadał o wszystkim tak ciekawie, że większość naszej grupy nie chciała się z nim rozstawać (a musicie wiedzieć, że jesteśmy naprawdę wybredną klasą...). przewodnicy oprowadzają nas po kolejnych barakach, zabudowaniach, pomieszczeniach pełnych oryginalnych zdjęć dokumentujących losy wielu ludzi, na większości przedstawiają Żydów, ponieważ to oni stanowili przeważającą część ludzi w obozach. do mnie najbardziej trafiły tzw. "żywe wystawy", które przygotowane są z rzeczywistych przedmiotów, których używali ludzie w obozach. są to na przykład ich buty, walizki, "pasiaki", kubki, łyżki, grzebienie, a nawet... włosy. ciągle na ścianach towarzyszą Wam ogromne zdjęcia z podpisami w językach: polskim i angielskim.
osobiście uważam, że warto tam pojechać, ponieważ atmosfera jest niesamowita. musicie się zdać tylko na moją słowną relację, ale tak jak mówiłam - robienie zdjęć tym rzeczom (choćby tym włosom...) uznałam za niestosowne.


2 komentarze:

  1. może kiedyś się wybiore http://corkaklucznika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest to jedno z tych miejsc, do których jedzie się w ciszy.

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?