11 maja 2014

Bombki i choinka... w maju?

lepiej żyć tym, co masz, grać najniższą stawką, 
niż oparty o samotność bujać się nad przepaścią.
*
większość zaplanowanych rzeczy już za mną. od jutra zaczyna się tydzień mojej mordęgi, podczas której muszę wszystko dobrze zaliczyć. żeby nic mnie nie rozpraszało i nie odciągało od nauki - robiłam wszystkie zaplanowane rzeczy przez weekend. jedną z takich rzeczy było m.in. przeglądnięcie starych zdjęć. postanowiłam wam wrzucić więc takie zdjęcia jeszcze świąteczne, których tutaj nie było, a nie chce mi się czekać z wrzuceniem ich rok :D. jak dla mnie ujęcia nie są aż takie złe, więc postanowiłam je opublikować. dzisiaj krótsza troszkę notka, ale więcej zdjęć. trzymajcie za mnie kciuki w tym tygodniu, bo mi już się odechciewa. mam nadzieję, że uda mi się wszystko zaliczyć, po prostu muszę w to wierzyć. jak mi się nie uda to... to nie wiem co zrobię.






4 komentarze:

  1. Świetne fotki:) Śliczny blog. Zapraszam do siebie http://pandzioleq.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja często przeglądam stare zdjęcia ;) Chcę już święta!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale się świątecznie zrobiło :P Na pewno zaliczysz. Co masz nie zaliczyć? :P Trzymam kciuki :) Pozdrawiam :)
    http://blogkunegundy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię przeglądać stare zdjęcia w folderach, lubię powracać w myślach do tamtych dni :)
    Trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?