19 maja 2014

Ukrywamy uczucia?

jak jesteś dobry, to inni cię zranią,
coś jak magnes - przeciwieństwa się przyciągają.
*
coraz większa grupa ludzi przestaje okazywać swoje uczucia. do innych ludzi wychodzi z maską na twarzy, z firmowym uśmiechem i udawanym zapałem do życia. na pytanie "Co u Ciebie?" coraz częściej odpowiadamy zdawkowo, bez szczerości, bez uczuć, tak... mechanicznie. to jest męczące, ponieważ musimy cały dzień w szkole lub w pracy udawać szczęśliwych, tryskać energią, a gdy wracamy do domu wybuchamy złością, gniewem, rozczarowaniem, płaczem... to ludzkie, ale niepotrzebne. może gdybyśmy otwarcie powiedzieli, co czujemy, ulżyłoby nam? nie warto sobie zadawać takich pytań i zostawiać samymi sobie. poszukajmy odpowiedzi. otwórzcie się przed kimś i powiedzcie, co czujecie naprawdę. poczujecie się lepiej, gwarantuję! jeśli chodzi o mnie - gdy ktoś tak mi odpowiada zawsze staram się drążyć temat, dopytać na wszelki wypadek czy nic się nie stało, bo a nuż taka osoba potrzebuje pomocy? nie mam przecież nic do stracenia. najwyżej ktoś mnie ochrzani, bym się nie wtrącała w nie swoje sprawy :) 


* jutro idę składać podania do szkoły z moim przyjacielem. musimy je tylko podobnie wypełnić, by przyjęto nas do tej samej klasy :). zdawania ciąg dalszy, ciąg dalszy chemii... a za tydzień w poniedziałek wycieczka klasowa!

2 komentarze:

  1. powodzenia w składaniu papierów :)
    Ja akurat jestem raczej skrytą osobą i nie zawsze lubie jak ludzie dopytują mnie co u mnie słychać. No chyba, że to ktoś z kim mam bliższą więź :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

NA PYTANIA ZADANIE W KOMENTARZU ODPOWIADAM NA SWOIM BLOGU

Dziękuję gorąco za każdy komentarz!
- bardzo proszę, aby nie reklamować swojego bloga w komentarzu
- czytam każdy komentarz, więc spokojnie trafię do Ciebie też bez linku, więc nie zostawiaj go
- szanujmy się, okej?