29 kwietnia 2014

Używajcie mózgów!

nie wiem, kurwa, w których wierzysz królów,
czy masz swój gust, czy twój gust to ślad czyichś butów.
*
teraz ludzie kompletnie nie mają swojego zdania na jakikolwiek temat. oczywiście, zdarzają się osoby, które biorą to za punkt honoru i określają swoją opinię, ale wielu ludzi płynie z nurtem "tych wyżej", a co za tym idzie - z ich opinią także. ludzie po prostu nie myślą. brzmi trochę kontrowersyjnie i arogancko, ale jak to inaczej nazwać? teraz ktoś zamiast cię poznać, zastanowić się nad tym, jakim jesteś człowiekiem i cię polubić, woli iść za zdaniem kogoś, kogo on darzy sympatią. jeśli ta osoba jest za tobą - okej, jeśli przeciwnie - masz pecha. ludzie oceniają cię na podstawie opinii swoich znajomych, zamiast poznać cię bliżej. ups.
i pomijając już nawet kwestię tego własnego zdania - ludzie z zasłyszaną opinią wypuszczają ją w dalszy obieg. zdarza się, że nawet publicznie. no kurwa mać, kogo by jasny chuj nie strzelił? nikt nie pomyśli o tym, że może ci to zaszkodzić, że stracisz przyjaciół, że ludzie uwierzą w te ich plotki. nikogo to nie interesuje. przyznam szczerze, że to boli. spotkałam się kilkakrotnie z taką sytuacją. jak nie osobiście, to dotykała moich przyjaciół. to naprawdę boli, rani, dokucza. mam więc jedną jedyną radę, jeżeli to czytasz:


* podoba wam się? jeżeli ktoś nie zdążył obejrzeć mojej mordy na początku tego bloga, to ma szansę dzisiaj i przez kilka kolejnych wpisów, bo ruszam z moją mega sesją. haha, no to co, podoba się wam? :D

27 kwietnia 2014

Medalik.

może tylko ja tak mam i w środku gniję,
Boże - daj mi siłę bym wierzył, bo zwątpiłem.
*
tak adekwatnie do dzisiejszej kanonizacji :).
słaba jestem w te klocki, więc zostawiam tylko kilka starych ujęć, a komentować tego w żaden sposób nie będę :D.






24 kwietnia 2014

Promienie słońca.

czasem wystarczą sekundy, żebyś tam zgubił swe światło,
trudno się leci do góry, ale też wrócić niełatwo.
*
przyszła klisza wreszcie, jak słodko! :)
poniżej coś robionego bardzo dawno, pierwszy aparatem, jaki kiedykolwiek złapałam w ręce. lubię powracać do różnych wspomnień. nawet tych negatywnych.



18 kwietnia 2014

Grafiki, edycje...

jeżeli robisz coś, co kochasz, w co wierzysz, 
to podnieś swoje ręce od zaraz,
nikt nie da szansy ci, by drugi raz to przeżyć,
a słońce dzisiaj świeci tu dla nas!
*
dzisiaj wpadam do was, by opowiedzieć wam o czymś, czym zajmuję się stosunkowo niedawno i amatorsko - otóż zajmuję się robieniem grafik sportowych z cytatami. o co chodzi? już tłumaczę. jest to bardzo proste - do danego zdjęcia dodaję cytat z muzyki. głównie są to cytaty z polskiego rapu, ponieważ to jego słucham najczęściej, najchętniej i na co dzień, ale oczywiście mogą pojawiać się edycje z cytatami na wasze zamówienie - możecie zatem wybrać skąd on ma być. głównie są to grafiki z różnych dziedzin sportu. poczynając od bardzo popularnej piłki nożnej:



poprzez siatkówkę:



skoki narciarskie:



są to przeważnie grafiki sportowe... ale tylko przeważnie. jak wiadomo - od każdej reguły są wyjątki. u mnie nie może być inaczej, więc przedstawiam wam coś nie-sportowego :)



i teraz tak. 
sportowe grafiki znajdziecie pod tym linkiem. te, które opublikowałam w tym poście tam jeszcze nie są dostępne (prócz tej pierwszej), ale możecie tam dostać ich więcej, a także tam możecie zamówić jakieś na swoje własne życzenie. tylko się jakoś podpiszcie, nawet jak pytacie anonimowo, bo wiecie... chcę napisać jednoznacznie, dla kogo :D.

nie-sportowe grafiki znajdziecie tutaj. drugi blog, bardziej uczuciowy, bardziej rapowy, bardziej uliczny, bardziej refleksyjny.

jeżeli macie jeszcze jakieś pytania, to zadawajcie je w komentarzach tutaj, na asku (link po prawej stronie tego bloga) i po prostu piszcie. miło byłoby, gdybyście tych grafik, które są w tym poście mi nie podkradali. są na nich podpisy, no ale wiecie. jeżeli jednak już bierzecie, to podrzućcie linkiem, że to moje prace. zależy mi na tym, by dotrzeć do jak największej liczby was! :)

12 kwietnia 2014

Pieniądz to twardziel...

wiesz, mnie by mdliło kochać w takim układzie, 
uczuć nie kupisz, mimo, iż wiesz - pieniądz to twardziel.
*
a tak. pieniądz to cholerny twardziel. potrafi zmienić przyjaciół we wrogów, potrafi spowodować mnóstwo nieszczęścia, mnóstwo świństw. kiedyś ludzi nie interesowały pieniądze. teraz na każdym kroku ciągnie się z ludzi hajs, dla niego są w stanie zrobić wszystko. zdradzić, porzucić, oszukać, zakłamać, zabić. to chore. jednak nie zawsze pieniądz wygrywa. czasami wygrywa oddanie, serce, mnóstwo pracy i wiara. tak było dzisiaj w meczu Dortmundu z Monachium. nie wygrały pieniądze, wygrał Dortmund.








9 kwietnia 2014

Nie szukajmy zmartwień!

teraz mogłem coś osiągnąć i poczuć to, co dawniej, 
bo wszystko było spoko, ale ja szukałem zmartwień.
*
Dortmund wczoraj przegrał ćwierćfinały w Lidze Mistrzów z Realem Madryt, można spokojnie powiedzieć, że role sprzed roku się odwróciły. mimo wszystko - jestem z nich ogromnie dumna. z eksperymentalnym składem, tyloma kontuzjami, przeciwnościami i bez kluczowych zawodników wczoraj nieźle postraszyliśmy piłkarzy Madrytu i wygraliśmy 2:0. jednak do awansu zabrakło. szkoda, ale tak jak mówię - jestem z nich dumna. chyba najdumniejsza pod słońcem... bo żyć godnie, to nie znaczy nie upadać... :) więc nie szukam już zmartwień. najwyższa pora brać się w garść! (czy ja to już pisałam?)


6 kwietnia 2014

Colcia śpi, czyli żadna nowość...

życie - to myśli regał, 
sny o tym, czego się nie ma.
*
jakie stare te zdjęcia... ale Colci można robić zdjęcia tylko wtedy, kiedy śpi, kiedy się budzi. nigdy kiedy indziej, bo naprawdę nic z tego nie wyjdzie. czasami tak przy tych zdjęciach jestem ciekawa, co jej się śni, o czym śni... chyba pasowałoby mi zmądrzeć, bo zastanawiam się nad takimi rzeczami, że ręce się same składają do przyjebu w twarz... :)






2 kwietnia 2014

Poproszę dziś o uśmiech!

 bo jeszcze będzie wiele spraw, które zrozumiesz później, 
pierdolić smutek - poproszę dziś o uśmiech.
*
najwyższy czas wziąć się w garść, przestać zatruwać każdemu wokół życie własnymi problemami. w końcu każdy ma jakieś. czas rozwinąć skrzydła na nowo :)